Cytat V

6 kwietnia 2010

Teraz będzie cytat z literatury. Nie wysokich lotów co prawda, ale komu tam dzisiaj przeszkadzają niskie loty. Ważniejsze są wysokie noty w „Tańcu z gwiazdorami”. Przepraszam, nie powinienem. Przeczytaj resztę tego wpisu »

Małe i miękkie

16 marca 2010

Zawsze lubiłem Microsoft. Ludzie narzekali, a ja lubiłem. Wszyscy informatycy świata przeklinali dzień narodzin Billa Gatesa, a ja miałem go w dupie. Każdy buntownik musiał uczyć się po cichu linuksa, a mnie zawsze odpowiadał Windows. Zwłaszcza, kiedy przesiadłem się na XP, na którym zresztą siedzę do dziś. Czasami tęsknię za pięknym Windows 98, który znany był głównie z tego, że zawieszał się, kiedy miał ochotę, a nie powód. W każdym razie Przeczytaj resztę tego wpisu »

Symantec: 159% komputerów jest zainfekowanych

23 lutego 2010

Laboratoria firmy Symantec wypuściły w świat raport z którego wynika, że 159% komputerów na świecie jest zainfekowanych różnego rodzaju wirusami, z czego 112% to wirusy mogące przenieść się na człowieka i spowodować raka w pół roku po infekcji. Reszta jest raczej niegroźnymi, prostymi w budowie procesami, które powodują, że ludzie pieprzą bzdury i podejmują głupie decyzje. Przeczytaj resztę tego wpisu »

W ogóle cię nie widać, jak w tym siedzisz

22 lutego 2010

Gówniane, biurowe, jeżdżące krzesła mają to do siebie, że nie dość, że są jeżdżące, to jeszcze gówniane. W skrócie oznacza to, że dość szybką niszczą się i zaczynają rozpadać. Dwa takie wynalazki odstraszają już szczury w Lochach na dole, ale postanowiłem, że kolejne siedzisko, które kupię musi być lepszego sortu. Od kiedy zacząłem kierować się zasadą „nie stać mnie na tanie rzeczy”, wyszło to mi tylko na zdrowie. Zaczynam wręcz myśleć, że biedni są nie tylko biedni dlatego, że są biedni, ale ponieważ są biedni kupują tanie rzeczy, które błyskawicznie się rozpierdalają i muszą kupić kolejne. Przeczytaj resztę tego wpisu »

Jedzie pani Zima

30 stycznia 2010

Jedzie pani Zima
na koniku białym,
spotkały ją dzieci,
pięknie powitały.

Droga pani Zimo,
sypnij dużo śniegu,
żeby nam saneczki
nie stanęły w biegu. Przeczytaj resztę tego wpisu »

Styczeń, 2010

24 stycznia 2010

Minister spraw zagranicznych próbuje przekonać zachodnich kolegów do swoich racji.

Ostatni wpis z końcówki listopada, a w międzyczasie stuknął na liczniku kolejny rok. Do końca świata zostały dwa lata, o czym dodatkowo nie omieszkało przypomnieć nam Hollywood. Cholera, nie widziałem tego filmu, a bardzo chciałem. Liczę na to, że wypuszczą wersję z której wycięte zostaną wszelkie sceny z aktorami, a zostawią jedynie walące się mosty, zalewane miasta i walące się i zalewane na przemian budynki. Gdyby jeszcze byli walący się i zalewający aktorzy, można by sceny zostawić, ale skoro mają tylko przeszkadzać, to po co? Filmy porno już odrobiły tą lekcję; Przeczytaj resztę tego wpisu »