Archiwum z Grudzień 2008

Dead year walking

wtorek, 30 Grudzień 2008

I co, jak było? Jak to oceniasz? Pytanie początkowo odbij się całkowitą pustką, więc zamykam uchylone usta i opuszczam wzrok z powrotem na stolik. Spoglądam w dół szklanki, gdzie świeci się już okrągłe dno. Wydymam usta w geście mordowania niezręcznej ciszy, odchrząkuję delikatnie, w końcu pocieram żuchwę dłonią. Robi się coraz bardziej niezręcznie. (więcej…)

Lanca Cijazji

poniedziałek, 29 Grudzień 2008

Słuchaj, nie wysłałem rzyczeń, bo przyszłem zbyt puźno. Wszystko było już pozamykane. Mam nadzieję, że nie zrobisz mi awantury. Chciałem je wysłać, ale nie mogłem znaleść nic otwartego. A ten czas minoł tak szybko, że zanim się obejrzałem, parę godzin już nie było. (więcej…)

Rzyć cienia, O Boże! Narodzenie 2008

wtorek, 23 Grudzień 2008

Wszystkim Czytelnikom tej strony, obecnym i przyszłym, życzę, aby Święta przyniosły coś więcej, niż prezenty pod choinką i aby Nowy Rok, który i tak już za moment będzie rokiem starym, był po prostu w porządku – takim bez rewelacji. Aby udało Wam się pozamykać nie zamknięte sprawy, aby udało się zrealizować większość planów i założeń i żeby nieco mniej rzeczy niż w tym roku wkurwiała do żywego.

Niech choinka pachnie – nareszcie nie odświeżaczem, niech karp się zbytnio nie rzuca – bo i tak spotka go czapa, niech śnieg spadnie – a nie wisi w powietrzu, niech dzieci sobie pójdą – a nie drą ryje, niech telewizor się wyłączy – a nie przełączy i niech radość, myśl, nadzieja połączą się w idealnej formule – a nie zwalczają, jak co dzień.

PS – Bardzo chciałem zamieścić czarną choinkę, symbolizującą całe zło, nieporozumienia, milczenie nad stołem, priorytet prezentów nad resztą, sztuczne składanie pustych życzeń, wpierdalanie na potęgę, „wódeczkę po rybce” i ten syf. Oto jest.

Między nami, Polakami

czwartek, 18 Grudzień 2008

Kiedy nie jest się Jerzym Pilchem, a do tego jest się młodą dziewczyną nie z Warszawy, ani nawet z Warszawki, i pisze się i wydaje taki twór, jak „Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną”, to można się śmiało spodziewać, że w kraju takim jak Polska, jedni piać zaczną z zachwytu, drudzy stryczek kręcić zaczną. (więcej…)

Aptecha

sobota, 13 Grudzień 2008

Ze względów raczej oczywistych nie przepadam za chorobami i chorowaniem jako czynnością. Bardzo lubię za to apteki. Gdybym miał, niczym 13-letnia dziewczynka na Gestapo, powiedzieć dlaczego tak jest, miałbym chyba pewne trudności ze skonstruowaniem spójnej odpowiedzi. Zabawne. (więcej…)

Czego brakuje w Internecie?

czwartek, 11 Grudzień 2008

Internet to wspaniała rzecz. Nie trzeba przekonywać o tym nikogo, kto zdołał się już o tym przekonać. Dzięki Internetowi miliony ludzi na całym świecie zyskały wolny dostęp do materiałów pornograficznych w dowolnej tematyce, piractwo rozrosło się na skalę tak wielką, że jakakolwiek z nim walka skazana jest z góry na niepowodzenie, a szczytowym osiągnięciem internetowej ewolucji jest wyszukiwarka, która odpowie na każde twoje pytanie – Google. (więcej…)