Archiwum z Listopad 2008

Ze stodołą w tle

niedziela, 30 Listopad 2008

Kolega podszedł do mnie i mówi: „Napisz coś”. Mówię: „Jesteś dobrym człowiekiem. Jesz tanie jedzenie, jeździsz starym samochodem, nie interesują cię rzeczy, które interesują mnie; napiszę”. (więcej…)

Życie jako permanentny kryzys

środa, 19 Listopad 2008

Dzisiaj będę trochę Emo. Ależ wodzu, co wódz…

Chociaż tytuł tej notki zalatuje Zanussim, to nie zamierzam Państwa zanudzać (mocne, nie?). Chciałbym jedynie przedstawić pewną koncepcję, pewien światopogląd, według którego życie to nieustająca seria następujących po sobie kryzysów. Jeżeli wyobrazimy sobie, że leżą w tej chwili przed nami kulki doodbytnicze, to połączenia między kulkami uznać można za krótsze bądź dłuższe chwile stagnacji, które jednak, w konsekwencji, nieco dalej przeradzają się w prawdziwe bomby kryzysowe. (więcej…)

Patriotyzm (z ros. патриотизм), odmiana polska

wtorek, 18 Listopad 2008

„Dziennik” zamieścił jakiś czas temu dość ciekawie przedstawiające się badania, dotyczące tego, w jaki sposób Polacy postrzegają patriotyzm. Wielu rzeczy na tym polu nawet średnio inteligentny człowiek może się domyślać, ale oficjalnie przeprowadzone badania to jednak solidna podstawa każdych przemyśleń. (więcej…)

Czy tata czyta cytaty Tacyta?

środa, 5 Listopad 2008

Bardzo lubię cytaty. Tak chyba działa mój mózg. Przemawiają do mnie krótkie, dające do myślenia formułki, zwłaszcza, jeśli są interesujące pod kątem językowym i merytorycznym. Często, kiedy słyszę krótką acz ostrą ripostę w postaci takiej właśnie wypowedzi, nachodzi mnie legendarna scena z Indiany Jones’a, gdzie machający przez pół minuty wielkim mieczem arab dostaje kulkę w łeb – i po finale. (więcej…)